Creamfields Poland 2008 już za nami! Drukuj
piątek, 22 sierpnia 2008 11:58


Dziękujemy Wszystkim, którzy pomimo jakże niesprzyjającej aury, przybyli w sobotę na lotnisko Szymanów we Wrocławiu, by wziąć udział w 4. polskiej edycji festiwalu Creamfields. Korzystając z doświadczeń Czechów, którym w tym roku nawałnica roztrzaskała na Cream scenę główną, zdecydowaliśmy się nie uruchamiać Main Stage. To samo tyczy się związanego z nią oświetlenia i telebimów. Cieszymy się, że mimo pogody, wywołana przez nią specyficzna atmosfera i muzyczna uczta Eddiego, Markusa i innych festiwalowych gwiazd wielu uczestnikom udzieliła się w pozytywny sposób.

 

 


Na lotnisko Szymanów 16.08.2008 na Creamfields Poland 2008 zjechało siedem tysięcy fanów muzyki elektronicznej i klubowej. Nie zraziła ich pogoda, która według niektórych uczestników festiwalu, podniosła jeszcze jego atmosferę. Bawiliśmy się przez kilkanaście godzin w czterech namiotach, nie zważając na kapiące krople deszczu i błoto, jakie pokryło tego dnia śmietankowe pola.

 



Ze względu na pogodę, artyści zdecydowali nie uczestniczyć w zaplanowanych wcześniej konferencjach prasowych. Gwiazdy pojawiły się na lotnisku krótko przed swoimi setami, a po skończonym występie czekał już na nich transport do hotelu. Udało się jednak zorganizować konferencje z Yahelem, Valentino Kanzyanim oraz Dianą d'Rouze.

 

 



Creamfields Poland 2008 już teraz jego uczestnicy wspominają z uśmiechem. Ze względów bezpieczeństwa nie mogliśmy oglądać gwiazd na scenie głównej, ale cieszymy się, że decyzja ta przyjęta została przez Was pozytywnie i nie wpłynęła na atmosferę, jaka towarzyszyła nam do samego rana na lotnisku.