Jak naprawdę wygląda impreza
Re: Jak naprawdę wygląda impreza
Nie będę z siebie robić tutaj Maryi Dziewicy, przyznaje, że zdarza mi się "trochę wypić"
na imprezach klubowych czy domówkach, ale jadąc gdziekolwiek dalej , wydając kase na przejazd, nocleg, bilet na impreze nie wyobrażam sobie, żeby czegokolwiek nie pamiętać, albo spędzić połowę imprezy "ograniając się".. Szkoda tego co można w tym czasie przeżyć , no i oczywiście pieniędzy 
God is a DJ
Re: Jak naprawdę wygląda impreza
justyska napisał:
Nie będę z siebie robić tutaj Maryi Dziewicy, przyznaje, że zdarza mi się "trochę wypić"na imprezach klubowych czy domówkach, ale jadąc gdziekolwiek dalej , wydając kase na przejazd, nocleg, bilet na impreze nie wyobrażam sobie, żeby czegokolwiek nie pamiętać, albo spędzić połowę imprezy "ograniając się".. Szkoda tego co można w tym czasie przeżyć , no i oczywiście pieniędzy
Dokładnie! Jeśli miałbym wydać na paliwo, bilet i pojechać na jakiś wielki event, a tam zaliczyć zgona i nic nie pamiętać po powrocie... to dziękuję
hajs zmarnowany. Co innego gdzieś na domówce czy klubie 
















