Śmieszne i dziwne sytuacje w klubach
Re: Śmieszne i dziwne sytuacje w klubach
W jednym z poznańskich klubów został zaproszony gość z zagranicy. Zamulił tak konkretnie, że parkiet mocno się przerzedził a my siedzieliśmy czekaliśmy na następnego DJ-a.
Jak już wszedł ktoś inny bawimy się patrzę przez parkiet przechodzi ten DJ z zagranicy, no to go zaczepiam i mówię: **UJOWY SET! a na twarzy cały zadowolony i pokazuję rękoma, że jest okej. Koleś cały ucieszony, dziękuje mi za uznanie a znajomi wokoło co to słyszeli pokładli się ze śmiechu 
haha.















