- Strona główna
- » Muzyka
- » Dyskusje ogólne
- » ELECTROCITY Q&A – Bobina lubi...
ELECTROCITY Q&A – Bobina lubi naleśniki
ELECTROCITY Q&A – Bobina lubi naleśniki
Jesteśmy coraz bliżej wielkiego święta, kiedy to spotkamy się ponownie w opactwie w Lubiążu. Będzie to ósmy raz, kiedy na dziedzińcu zjawią się tysiące ludzi, którzy na tą jedną noc pozwolą się prowadzić temu, co usłyszą z pięciu solidnie obstawionych scen. Kontynuując przedstawianie Wam nieco bliżej Artystów tegorocznej edycji Electrocity, prezentujemy kolejną personę, tym razem z Rosji:
Część trzecia: Bobina
„Wszystkie produkcje tego człowieka, które słyszałem są solidne, bardzo dobrze wyprodukowane i powodują niesamowita reakcje publiczności gdziekolwiek je gram w moich setach“. Taka rekomendacja od samego Ferry Corsten’a mówi wiele o tym, jak obiecującym artystą jest Bobina. Na scenie obecny od roku 2003, kiedy to ukazał się jego pierwszy album „Catchy”. Drzwi do wielkiego świata jednak otworzyła mu produkcja „Lazy World”. Na przestrzeni lat, jego produkcje były grywane przez największych sceny trance. Ciężka praca w studio popłaca, czego dowodem są jego kolejne wydawnictwa, które z powodzeniem podbijają serca entuzjastów gatunku. Niedawno ukazał się kolejny album „Same Difference”, na którym znalazło się 14 fenomenalnych utworów, w których pojawiają się również Betsie Larkin, Andrew Layer, Susana oraz Ana Criado.
http://www.itrance.pl/aktualnosci/1972- … eniki.html
- Strona główna
- » Muzyka
- » Dyskusje ogólne
- » ELECTROCITY Q&A – Bobina lubi...

















